Wycieczka klasy III B LO do Krakowa w dniu 28 marca
W poniedziałek, klasa maturalna IIIB,
wraz z wychowawcą: Panią Agatą Flagą oraz Panią Katarzyną Kogutowicz udała się
na wycieczkę do Krakowa.
Głównym celem wycieczki było obejrzenie
spektaklu wzorowanego na "Tangu" Sławomira Mrożka oraz poznanie
historii Żydów w Krakowie.
Do Krakowa dotarliśmy o godzinie 9:30, gdzie spotkaliśmy
się z się z naszą przewodniczką Panią Ines. Opowiada ona nam o żydowskiej
kulturze, religii i o tym, jak traktowano ten naród w Krakowie na przestrzeni
dziejów. Wszystko to w "sercu" Krakowskiego Kazimierza, czyli na ul.
Szerokiej. Rozmawialiśmy tu o Starej Synagodze i monumencie postawionym tam ku
pamięci rozstrzelanych tam 30 Żydów. Następnie wędrujemy na Plac Bohaterów
Getta i Aptekę pod Orłem. Właśnie na tym placu doszło do najtragiczniejszych
wydarzeń w trakcie likwidacji getta. To tu wywożono ostatnich Żydów do obozu w
Auschwitz-Birkenau. Umieszczone na nim 33 metalowe krzesła symbolizować mają
dobytek pozostały po wysiedlanych z getta mieszkańców i krzesła opisane w
książce „Apteka w getcie krakowskim”, które wystawiono po wywózce. Apteka pod
Orłem to kolejne ważne miejsce dla historii getta. Apteka stała się miejscem
spotkań żydowskich intelektualistów, naukowców i artystów przebywających w
getcie. Wkrótce zaczęła też dostarczać mieszkańcom getta rozmaitych środków i
medykamentów, pomocnych w uniknięciu deportacji: farby do włosów stosowanej dla
odmłodzenia wyglądu czy luminalu, którym uspakajano dzieci schowane w
kryjówkach lub przemycane w bagażach poza getto. W czasie krwawych akcji
wysiedleńczych na placu Zgody w 1942 r. personel apteki bezpłatnie wydawał
rannym opatrunki i lekarstwa. Apteczne zakamarki wykorzystywane były jako
schowki, ratujące przed deportacją do obozów zagłady. Wszystko to działo się
pod okiem Tadeusza Pankiewicza, który opisuje to w wyżej wymienionej książce
"Apteka w getcie krakowskim". Następnie
udaliśmy się na nas spektakl na deskach Nowohuckiego Centrum Kultury. Poruszał
on problemy nowoczesności, łamania zasad, buntu, braku formy i tego, co znaczy
wolność i tego, jak ją tracimy, poprzez zagrożenie ze strony państw
totalitarnych. Spektakl był bardzo udany. Podobała nam się gra aktorska, i zaskoczyły
nas zgromadzone na scenie rekwizyty. Spektakl dał wiele do myślenia. Po
zakończeniu przedstawienia udaliśmy się do domów.
Myślę,
że pozostanie na długo w naszej pamięci, ponieważ nasz rocznik ze względu na
zamknięcie szkół nie miał zbyt wielu okazji do takich wycieczek.
Marcin
Krawczyk - maturzysta w Zespole Szkół imienia Świętej Jadwigi Królowej w
Żegocinie